Order Orła Białego do odebrania? Spór o Zełenskiego to także spór o naszą pamięć
Order Orła Białego to najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej. Jego nadanie nie jest gestem politycznym — jest wyrazem uznania dla wartości, które odznaczony reprezentuje. I jeśli strona ukraińska decyduje się dziś na gloryfikację UPA, Polska ma prawo zrewidować swój gest. Pytanie tylko: czy na pewno w tej sprawie chodzi o wartości?
29 maja prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że na posiedzeniu Kapituły Orderu Orła Białego 8 czerwca zaproponuje odebranie tego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu [media: RMF24]. Powodem jest decyzja ukraińskiego prezydenta o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA" — formacji odpowiedzialnej — co potwierdza Instytut Pamięci Narodowej — za ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej [media: Interia].
W ślad za prezydentem poszła Konfederacja. Na stronie partii ukazały się wpisy popierające ruch Nawrockiego, powiązane z apelem Grzegorza Placzka, który wzywa do odebrania orderu jako konsekwencji ukraińskiej decyzji o nadaniu jednostce imienia „Bohaterów UPA" [partia: Konfederacja.pl]. To stanowisko strony, nie fakt — ale pokazuje, że spór o order stał się osią politycznej mobilizacji po obu stronach sceny.
Fakty i procedura
Sprawa jest bezprecedensowa. W ponad trzystuletniej historii Orderu Orła Białego odebrano go tylko raz — na mocy wyroku sądu [agencja: PAP]. Ale bezprecedensowość nie oznacza bezprawności. Zgodnie z ustawą o orderach i odznaczeniach, prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu — Kapituła wyraża jedynie opinię, która nie jest dla niego wiążąca [urzędowe: Prezydent.pl; media: Interia, za dr. Januszem Siborą]. Problem leży gdzie indziej: do decyzji potrzebna jest kontrasygnata premiera. Szef BBN Bartosz Grodecki wyraził nadzieję, że Donald Tusk ją złoży, ale zaznaczył, że w razie odmowy będzie to „kłopotliwa sytuacja" [media: RMF24].
Wołodymyr Zełenski otrzymał Order Orła Białego 5 kwietnia 2023 roku z rąk prezydenta Andrzeja Dudy. Uzasadnienie brzmiało: „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka" [urzędowe: Prezydent.pl; media: Wprost].
W maju 2026 Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ" imię „Bohaterów UPA", argumentując, że chce w ten sposób „przywrócić historyczne tradycje narodowego wojska" [media: polityka.se.pl].
Prezydent Nawrocki ocenił tę decyzję jako „policzek wymierzony w naszym kierunku" (za szefem BBN) i stwierdził, że Zełenski „dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie" [media: RMF24].
Reakcja ukraińska na razie jest powściągliwa. Mer Lwowa Andrij Sadowy przyznał w Polsat News, że nie rozumie tej decyzji i trudno mu sobie wyobrazić Nawrockiego przyjeżdżającego do Kijowa, by odbierać odznaczenie [media: Onet].
Na scenie politycznej widać podział: opozycja (PiS, Konfederacja) popiera ruch prezydenta; politycy rządzącej koalicji wzywają do wstrzemięźliwości i nie ukrywają obaw o relacje polsko-ukraińskie [agencja: PAP]. To oznacza, że ewentualna kontrasygnata Tuska wcale nie jest przesądzona.
Opinia redakcji: ten order powinien znaczyć więcej niż politykę
Naszym zdaniem spór o Order Orła Białego to tak naprawdę spór o dwie różne wizje tego, czym są relacje polsko-ukraińskie i na ile Polska ma prawo oczekiwać szacunku dla własnej pamięci historycznej.
Uważamy, że decyzja Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA" jest głęboko problematyczna. UPA nie jest formacją kontrowersyjną „w zależności od interpretacji". Jej odpowiedzialność za masowe mordy na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1945 jest udokumentowana i potwierdzona przez polski IPN. Nazwanie jednostki wojskowej ich imieniem to nie gest historyczny — to polityczna legitymizacja formacji, która na Polakach dokonała ludobójstwa.
Ukraina od trzech lat broni się przed rosyjską agresją, a w polskim społeczeństwie narosła przez ten czas ogromna sympatia i solidarność. Decyzja Zełenskiego tę sympatię nadweręża — i to w momencie, gdy Ukraina tej solidarności potrzebuje najbardziej.
Jednocześnie — i to jest nasze zdanie, a nie stwierdzenie faktu — ruch Nawrockiego trudno uznać za pozbawiony kalkulacji politycznej. Jak zauważył w rozmowie z Interią dr Janusz Sibora, decyzja prezydenta „w 80 proc. jest elementem polityki wewnętrznej" i grą o wzmocnienie własnej pozycji [media: Interia]. Odebranie orderu Zełenskiemu może być dobrze odebrane w Waszyngtonie, zwłaszcza w kontekście napiętej korespondencji między Zełenskim a Trumpem [media: WP] — ale to nie zmienia faktu, że głównym beneficjentem tego sporu jest, niestety, Moskwa.
Naszym zdaniem, obie te prawdy mogą współistnieć: Zełenski podjął decyzję, która słusznie oburza Polaków, a Nawrocki wykorzystuje to oburzenie do wzmocnienia swojej pozycji na scenie politycznej. Jedno nie wyklucza drugiego.
Pytanie, które pozostaje, dotyczy premiera Tuska. Jeśli odmówi kontrasygnaty — a podział na linii opozycja–koalicja [agencja: PAP] sugeruje, że to realne — powstanie sytuacja bez precedensu: spór na linii prezydent–premier o najwyższe polskie odznaczenie, w dodatku na oczach całej Europy. Naszym zdaniem, byłoby to gorsze dla polskiego interesu niż samo odebranie lub nieodebranie orderu.
Order Orła Białego to nie jest zwykłe odznaczenie. Jest — jak przypomina dr Sibora — „jedynym, formalnym łącznikiem między współczesną Polską i Rzeczpospolitą Obojga Narodów" [media: Interia]. Szafowano nim zbyt hojnie w ostatnich latach i to też jest część problemu. Ale jeśli już został nadany, to odbieranie go w ogniu politycznego sporu wewnętrznego — nawet jeśli prawo na to pozwala — powinno być ostatecznością, a nie narzędziem w grze o poparcie.
I to jest, naszym zdaniem, najważniejsze: niezależnie od tego, jak oceniamy decyzję Zełenskiego — a oceniamy ją krytycznie — spór o order nie powinien przesłonić nam pytania o to, jaką Polskę budujemy. Czy taką, która reaguje impulsywnie na afronty, czy taką, która potrafi nazwać krzywdę, ale też zachować strategiczną cierpliwość.
Komentarz redakcji prawda.online. Tekst wyraża opinię redakcji; przytoczone fakty pochodzą z oznaczonych źródeł.
Źródła
- [media] RMF24 — Nawrocki ostro reaguje na decyzję Zełenskiego. Chce mu odebrać Order Orła Białego
- [agencja] PAP — Order Orła Białego odebrano tylko jeden raz w historii. Potrzebny był do tego wyrok sądu
- [agencja] PAP — Opozycja za odebraniem Zełenskiemu orderu, politycy rządzącej koalicji ostrożni
- [media] Onet — Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Jest pierwsza reakcja z Ukrainy
- [media] RMF24 — Zełenski straci Order Orła Białego? Szef BBN: Prezydent nie zmieni zdania
- [media] Interia — Nawrocki punktuje u Trumpa ws. orderu. 'Ukraina jest tylko elementem gry'
- [media] WP — Ruch ws. Zełenskiego. Ekspert: Nawrocki punktuje u Trumpa
- [media] Fakt — Zełenski wywołał oburzenie w Polsce. Czy straci Order Orła Białego?
- [media] Wprost — Order Orła Białego dla prezydenta Ukrainy. Historia odznaczenia i kontrowersje
- [urzedowe] Prezydent.pl — Order Orła Białego (informacja urzędowa)
- [urzedowe] Prezydent.pl — Kapituły orderów
- [media] polityka.se.pl — Zełenski straci Order Orła Białego? Burza wokół odznaczenia
- [partia] Konfederacja.pl — apel Grzegorza Placzka i stanowisko ws. odebrania orderu Zełenskiemu